Smakiem, słowem i obrazem

plakat

Obraz jest reklamowy

Nie sposób wyobrazić sobie dziś świata bez reklam, ale coraz mniej z nich nas zachwyca i zapada w pamięć. Reklama czasów przedwojnia jest zupełnie inna – ujmuje prostotą, elegancją, inteligencją i oryginalnością formy. Jej język urzeka. Dzięki niej – od drukowanych ogłoszeń po szyldy wystawowe – możemy odkryć elementy dawnego miasta. Możemy zobaczyć, co – i w jaki sposób – zmieniło się na przestrzeni dekad. Mam nadzieję, że zarys tych zmian będą mogli dostrzec chełmianie podczas spaceru po skarpie przy ul. Krzywej.

Słowo jest pisane

Jako że życie społeczno-kulturalne każdego miasta jest ściśle związane z wydawaną w nim prasą, część II wystawy dotyczy właśnie słowa pisanego. Na terenie skweru staną przestrzenne standy, na których pojawią się przedruki artykułów, notatek, afiszy i plakatów z dawnych chełmskich gazet. Tak, by każdy mógł podejść, zatrzymać się i przeczytać. Zobaczyć, jak ewoluował język oraz czy – i jak bardzo – zmieniła się sama forma przekazu informacji.

Smak jest zawsze domowy

Nic nie jest w stanie wprawić tak w odpowiedni nastrój i zatrzymać gości na dłużej, jak porcja świeżo upieczonego ciasta. Pachnące, delikatne w smaku, rozpływające się w ustach. Tym właśnie ma się wyróżniać kawiarenka pod gołym niebem: „Smakiem, słowem i obrazem pisane”, która pojawi się na skarpie. Tak, by po obejrzeniu ekspozycji goście mogli – przy znanych szlagierach – spocząć na chwilę na ławeczce i poczytać gazetę kawiarnianą.

Na koniec każdy z gości będzie mógł zostawić coś po sobie… Ale o tym później.

Zapraszam

Paulina Ciesielska

 

 

Reklamy